PSYCHOTERAPIA ANALITYCZNA - PODRÓŻ DO WNĘTRZA SIEBIE
 

Wszyscy mamy jedyną i niepowtarzalną historię dzieciństwa. Oczywiście, rodzimy się również z pewnymi predyspozycjami, ale nasze otoczenie w dużej mierze nas kształtuje. Klimat naszego dzieciństwa emocjonalnie na zawsze zapisuje się w umyśle pod postacią pewnej matrycy, podług której nieświadomie organizujemy dorosłe życie. Psychoanalityk Bertrand Cramer ujął to w następujący sposób: „Nasze ideały, talenty, wybory partnerów i zawodu, najsłodsze marzenia i najczarniejsze depresje – wszystko to powstaje z alchemii naszego spotkania z rodzicami”.

 


Zgodnie z moim doświadczeniem droga do pełniejszego życia, które nie byłoby nieświadomie zdeterminowane powtarzaniem klimatu emocjonalnego z dzieciństwa, wiedzie poprzez poznanie własnej historii. Chodzi oczywiście o coś więcej niż tylko poznanie faktów własnej biografii, chodzi bowiem o poznanie emocjonalnej prawdy siebie samego – „poczucie” siebie samego. Czasem obserwujemy ludzi, którzy opowiadają różne, nawet wstrząsające fakty z własnego życia, jednocześnie nie odczuwając przy tym żadnych emocji. Mówią o tym jakby przydarzyło się to innej osobie albo jak dziennikarz zdający relacje z jakichś wydarzeń. Gdzie, więc podziały się uczucia, które były osobistym doświadczeniem danej osoby? Gdzie podziewa się rozpacz, bezsilność, lęk czy wściekłość? Zaprzeczone i wyparte uczucia zawierają się w objawach – chowają się w mroku bezimiennej depresji, szyfrują się w nerwicach, szczelnie kryją się pod manią wielkości, czasem gwałtownie wybuchają w atakach paniki. Gdy uczucia te zbyt mocno napierają na tamę wyparcia zagrażając swoim powrotem, człowiek zaczyna doświadczać silnego lęku, przestaje spać albo też ratuje się ucieczką od siebie samego w alkoholizm, seksoholizm, zaburzania jedzenia itd. Człowiek, który ucieka od siebie samego, który nie może myśleć swoich myśli i czuć swoich prawdziwych uczuć, wcale nie wie, że ucieka i nie wie, co przed sobą ukrywa. Natomiast każdy, kto przeszedł wieloletnią analizę odkrywa, że najdłuższa droga, jaką w życiu przebył wiodła do siebie samego. Poruszające jest uczestniczyć w procesie pacjenta, który dociera do własnej emocjonalnej prawdy, który odkrywa swoje prawdziwe Ja. Ciekawe jest, że ta głęboko pogrzebana prawda pomimo zniekształceń i wyparcia może przetrwać i zostać odnaleziona.


Psychoterapia psychoanalityczna oferuje możliwość poznania siebie samego oraz własnych wzorców kontaktowania się z ludźmi, które powstały w toku relacji z rodzicami. Pozwala uwolnić się od starej matrycy, od wzorców dysfunkcji, od nieświadomego przymusu powtarzania. W ramach relacji terapeutycznej możliwe jest odbycie podróży w głąb siebie. Zadaniem psychoterapii staje się dotarcie do uczuć, których człowiek nie jest w stanie świadomie przeżywać i myśli, których nie może myśleć. W procesie psychoterapii, czy tego chcemy czy nie, krok po kroku rozegra się nieświadomy scenariusz pacjenta. Jest to proces utkany z jego prawdziwych, silnych uczuć, które w trakcie terapii mogą być dopuszczone i rozpoznane. W tej szczególnej pracy nad odzyskiwaniem tego, co „ukryte” terapeuta na długi czas oferuje swoją osobę - swój umysł. W towarzystwie uważnego i empatycznego psychoterapeuty można pomyśleć to, co dotąd było niepomyślane i można poczuć to, co dotąd było nazbyt przerażające. Dlaczego do poznania siebie samego potrzebujemy drugiego człowieka? Odpowiedź jest prosta, bowiem jako ludzie jesteśmy „zaprogramowani” w taki sposób, że aby móc pomyśleć własne najbardziej niepokojące myśli i aby móc poczuć własne najbardziej bolesne uczucia, potrzebujemy drugiego człowieka, który nie będzie bał się tego, co zawieramy. Psychoterapeuta psychoanalityczny jest dobrze przygotowany do towarzyszenia drugiemu człowiekowi w jego silnych emocjach – lęku, rozpaczy, zazdrości, bezradności czy złości. Nie będzie oceniał tych uczuć, pomoże je przeżyć i zrozumieć, a tym samym pomoże oswoić własne wnętrze. Zdrowie psychiczne polega nie na tym, że stajemy się wolni od uczuć, ale na tym, że w obliczu trudnych uczuć, których życie nam nie szczędzi, umiemy zachować spokój, myślenie i rozumienie.

CZYM JEST, A CZYM NIE JEST PSYCHOTERAPIA PSYCHOANALITYCZNA?



Psychoterapia psychoanalityczna jest procesem specjalistycznej pomocy, podczas którego następuje zmiana świadomych i nieuświadamianych sposobów spostrzegania siebie, świata i innych ludzi. Opiera się na założeniu, że człowiek doświadcza impulsów, wyobrażeń i myśli, których nie jest świadomy. Nieświadomość sprawia, że dokonujemy czasem wyborów, których sami nie rozumiemy. Może to prowadzić do trudności w życiu osobistym czy zawodowym, kłopotów  w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji z innymi, przykrych stanów emocjonalnych, czy zaburzeń psychicznych. Zakłada się, że terapia psychoanalityczna poprzez pogłębianie świadomości przynosi ulgę w cierpieniu psychicznym.

Psychoterapia psychoanalityczna podkreśla indywidualne podejście do pacjenta, którego specyfiką jest precyzyjne ujmowanie emocjonalnego funkcjonowania pacjenta w określonym związku terapeutycznym oraz opisywanie poprzez interpretację jego świata wewnętrznego. Ten rodzaj terapii polega na tworzeniu w ramach sesji terapeutycznych relacji pomiędzy terapeutą a pacjentem w celu przepracowania (często poprzez odtwarzanie)  znaczących relacji z przeszłości pacjenta.  Metodą leczenia jest dialog między pacjentem a psychoterapeutą, który umożliwia zrozumienie i przepracowanie  wzorców odtwarzanych w relacjach z innymi, dzięki czemu jest możliwa zmiana i rozwój. Dialog ten wymaga aktywnego uczestnictwa obu stron.

Psychoterapia psychoanalityczna  nie jest poradnictwem, dawaniem gotowych recept, nie służy wychowywaniu czy ocenianiu pacjenta. Jako specjalistyczny proces leczniczy nie polega  również na zaprzyjaźnianiu się pacjenta z terapeutą, a prywatne kontakty między nimi są niezgodne z zasadami etycznymi.